Brzmi to może początkowo niezbyt przekonująco, ale tak, w pewnym zakresie możemy mieć wpływ na to, czy nasza sprawa będzie rozpoznana szybciej czy wolniej.

Generalną regułą jest bowiem to, że najszybciej rozpoznawane są sprawy, które nie są sporne, to jest takie, które są po prostu nieskomplikowane do rozstrzygnięcia.

Hm. Ale co jeśli nasza sprawa jest skomplikowana? Jak wówczas można sprawić, aby została rozpoznana szybciej?

Najprostsze i najtrudniejsze rozwiązanie to po prostu uprościć własną sprawę. A jak to zrobić?

Spróbować mediacji. Najtrudniejsza nawet sprawa, jeśli zostanie skierowana do mediacji i zostanie w niej osiągnięte porozumienie, staje się prosta.

Co w takim razie zrobić?

Do mediacji można się udać zarówno przed wniesieniem sprawy do Sądu, jak i już po jej wniesieniu. Może to nastąpić zarówno z inicjatywy Sądu, jak i z inicjatywy jednej ze stron.

Mediacja to rozmowa stron o ich problemie z bezstronnym i neutralnym mediatorem. Mediator ma za zadanie pomóc stronom rozmawiać podsuwając rozwiązania, które niejednokrotnie nie przychodziły do głowy samym stronom. Mediacja może się odbywać jako spotkanie przy obecności obu stron, może też odbywać się podczas spotkań mediatora z każdą ze stron z osobna. Ale co najważniejsze, może również odbywać się online. W dobie zagrożenia epidemicznego to bezpieczne i skuteczne rozwiązanie, a dla stron, które z uwagi na konflikt niekoniecznie chcą się znaleźć jednocześnie w jednym pomieszczeniu – wręcz idealne. Także w sytuacji, gdy mamy do czynienia ze stroną zamieszkałą zagranicą, jak w przypadku spraw toczących się w trybie Konwencji Haskiej o cywilnych aspektach uprowadzenia dziecka zagranicę – trudno wręcz o lepszy pomysł, skoro w mediacji online strony mogą pojawić się jednocześnie online, pomimo różnicy czasu i zamkniętych granic i mediować w innym języku niż polski – jeśli jest to język znany wszystkim uczestnikom mediacji (możliwe jest też mediowanie z pomocą tłumacza).

Mediacja jest dobrowolna, przez co obie strony muszą się zgodzić na to, aby wziąć w niej udział. Ale prawdę powiedziawszy, uzyskanie takiej zgody leży w interesie obu stron – nic bowiem nie ryzykujemy, a zyskać możemy bardzo wiele. Mediacja jest szybka i sprawna, może się odbyć choćby pomiędzy wyznaczonymi przez Sąd terminami rozpraw, albo nawet przed pierwszym terminem rozprawy. W mediacji można uczestniczyć z pełnomocnikiem lub bez niego, mogą do niej pójść same strony. Zawarte porozumienie może zakończyć sprawę albo stać się podstawą ugody sądowej mającej moc wyroku.

Mediatora można wybrać samemu albo zdać się na osobę, którą zaproponuje Sąd. Mediacja jest odpłatna, ale jej koszt jest niewielki w porównaniu z kosztami, jakie niesie ze sobą prowadzenie wieloletniego sporu sądowego. Wiem to i jako pełnomocnik, i jako mediator!