Procesowanie się w Polsce kosztuje (wniesienie sprawy do Sądu w postępowaniu cywilnym i rodzinnym wymaga opłaty, zwolnione od niej są tylko niektóre kategorie spraw), kosztuje też korzystanie z pomocy fachowego pełnomocnika. 

Aby uzyskać możliwość  bezpłatnej pomocy prawnej w  Polsce w postępowaniu cywilnym (w tym także rodzinnym), należy wnieść o ustanowienie pełnomocnika z urzędu i wypełnić specjalny formularz: oświadczenie o stanie rodzinnym majątku, dochodach i źródłach utrzymania (uwaga – tytuł się zmienia) – formularz dostępny jest pod adresem: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/formularze-pism-procesowych-w-postepowaniu-cywilnym.

A jak jest w Unii Europejskiej?

Polacy starający się o bezpłatną pomoc prawną w Unii Europejskiej także mają do dyspozycji zunifikowany formularz.

Należy pamiętać, że dokumenty te działają tylko w stosunku do obywateli Unii Europejskiej i w ramach Unii Europejskiej. Cudzoziemcy spoza Unii Europejskiej nie są objęci dobrodziejstwem unijnych wymagań dotyczących uzyskania nieodpłatnej pomocy prawnej. Jeśli zatem cudzoziemiec spoza UE chce skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej – musi wypełnić formularz obowiązujący w Polsce, a jeśli Polka lub Polak chce skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej w państwie niebędącym członkiem UE – musi zastosować przepisy obowiązujące w tym kraju, w którym wystąpi do Sądu.

Warto wiedzieć, że w Polsce wnosząc o przyznanie bezpłatnej pomocy prawnej w postępowaniu cywilnym (lub rodzinnym), wnioskodawca zasadniczo nie ma wpływu na osobę pełnomocnika, który zostanie dla niego ustanowiony . Osobę tę wyznaczy Okręgowa Rada Adwokacka lub Okręgowa Izba Radców Prawnych spośród swoich członków. Jeśli zatem o pomoc taką poprosi cudzoziemiec, może się okazać, że ustanowiony dla niego pełnomocnik nawet nie włada jego językiem ani żadnym innym językiem obcym, co może być barierą w prowadzeniu sprawy. Dodatkowo, taki ustanowiony z urzędu pełnomocnik może nie być specjalistą w danym rodzaju spraw – owszem, poprowadzi taką sprawę rzetelnie i przygotowując się do niej. A warto wskazać, że na przykład w sprawie dotyczącej uprowadzenia dziecka i toczącej się w trybie Konwencji Haskiej przed sądami polskimi istnieje obowiązek posiadania specjalnego pełnomocnika.

Ustanowionemu z urzędu pełnomocnikowi wynagrodzenie wypłaca Skarb Państwa, po zakończeniu sprawy. Stawki wynagrodzeń są bardzo niskie i niestety nie są one motywujące do prowadzenia spraw, choć z pewnością adwokaci i radcowie prawni traktują swoje sprawy z urzędu z należytym zaangażowaniem (w adwokaturze, podczas aplikacji adwokackiej uczono nas, że jest to element służby społeczeństwu).

Warto jednak podkreślić, że między mocodawcą (klientem) a pełnomocnikiem (adwokatem lub radcą prawnym) w danej sprawie istnieje więź szczególnego rodzaju. Jest to więź oparta na głębokim zaufaniu, poparta gwarancją w formie tajemnicy adwokackiej, dlatego osobiście wybrany i osobiście opłacony pełnomocnik daje mocodawcy większą pewność i bezpieczeństwo tego, jak będzie wyglądało prowadzenie sprawy.

Stosunki pomiędzy mocodawcą a pełnomocnikiem reguluje wówczas umowa, w której zawarte są zasady prowadzenia sprawy, honorarium i wszelkie kwestie, które obie strony uznają za ważne, np. warunki ustanowienia substytucji (zastępstwa) za adwokata czy też kwestie związane z wyjazdami poza sąd, przed którym toczy się sprawa (np. przesłuchanie świadków w trybie pomocy sądowej). Umowa może także przewidywać prowadzenie sprawy bez honorarium, pro bono.

Na pewno i dla adwokata, i dla klienta, który może sobie na to pozwolić, uzyskanie odpłatnej pomocy prawnej w oparciu o umowę z pełnomocnikiem, daje wzajemnie lepszą podstawę do współpracy, tworząc ramy prawne i gwarancje dobrej współpracy dla obu stron i precyzując indywidualne warunki i potrzeby dotyczące świadczenia pomocy prawnej. Generalnie bowiem zawsze, gdy obowiązki stron precyzuje umowa, obie strony zyskują pewność co do własnych zobowiązań oraz możliwość uzgodnienia warunków indywidualnie, z uwzględnieniem konkretnej sprawy i wymagań konkretnego mocodawcy i konkretnego zleceniobiorcy.